W jaki sposób kora wzrokowa tworzy spójne obrazy?

Badacze opisali mechanizm, dzięki któremu kora wzrokowa uzupełnia brakujące informacje i tworzy spójny obraz świata. W nowym artykule w Nature Neuroscience badacze zidentyfikowali w korze wzrokowej wyspecjalizowane neurony, które kodują zjawisko iluzorycznych konturów, a ich aktywacja światłem odtwarza reprezentację tych konturów bez stymulacji wzrokowej. A zatem mózg w pewien sposób odtwarza dane zmysłowe.

Percepcja rzadko bywa kompletna — pewne obiekty mogą być częściowo zasłonięte, kontrasty widzianych obrazów niewyraźne. Mózg radzi sobie z tym, wnioskując o brakujących elementach na podstawie wcześniejszych doświadczeń. Autorzy pracy wzięli na warsztat klasyczny fenomen iluzorycznych konturów (np. trójkąt Kanizsy, gdzie widzimy krawędzie mimo braku realnej różnicy jasności) i zadali sobie pytanie – gdzie w sieci wzrokowej powstaje reprezentacja „brakującej krawędzi” i który obwód ją podtrzymuje? Kluczowe mechanizmy zbadali przy użyciu zestawu metod: multi-Neuropixels (gęstych elektrod rejestrujących aktywność wielu neuronów równocześnie), dwufotonowego obrazowania wapniowego (2p; technika śledząca sygnały aktywności na podstawie zmian stężenia Ca²⁺) oraz holograficznej optogenetyki (precyzyjne, wzorcowe pobudzanie wybranych populacji neuronów światłem).

W korze V1 myszy zespół zidentyfikował subpopulację komórek, które reagują selektywnie na iluzoryczne „belki”, a nie na ich składowe fragmenty obrazu. Co istotniejsze, gdy naukowcy uruchamiali te same neurony holograficznie — bez jakiegokolwiek bodźca wzrokowego — sieć V1 wytwarzała wzorzec aktywności niemal nieodróżnialny od tego, który pojawia się przy realnym oglądaniu iluzorycznych konturów. To z kolei oznacza, że ta podgrupa neuronów nie tylko „czyta” brakującą krawędź, ale potrafi zainicjować proces jej „dopełnienia” w lokalnym obwodzie. 

W swoich interpretacjach badacze wolą zachować ostrożność. Mimo wszystko ich odkrycia dają podstawy do tego, by sądzić, że do wyjaśnienia zjawiska iluzji optycznych potrzebny jest lokalny mechanizm kompletacji wzorca, który selektywnie wzmacnia aktywność neuronów zgodnie z przewidywaniem. To tłumaczy, dlaczego proste, jednokierunkowe modele przetwarzania wizyjnego mają kłopot z iluzjami: bez odpowiedniego mechanizmu trudno o pojawienie się brakujących krawędzi. 

Wnioski zespołu naukowców mogą okazać się pomocne w pracy z modelami sztucznej inteligencji oraz w badaniach klinicznych zaburzeń percepcji. Pokazują też, że pełne zrozumienie przetwarzania informacji w korze wzrokowej wymaga łączenia rejestracji aktywności, obrazowania i kontrolowanej stymulacji — dopiero wtedy widać, jak sieć uzupełnia to, czego nie jest w stanie dostarczyć oko.

Bibliografia

Shin H. et al. Recurrent pattern completion drives the neocortical representation of sensory inference. Nature Neuroscience, 2025

Udostępnij:
Facebook
Twitter
LinkedIn

Ostatnie wpisy:

polecane wpisy:

Po co zapominamy?

Zapominanie nie jest błędem pamięci Przez wiele lat zapominanie opisywano głównie jako bierny zanik śladu pamięciowego albo skutek interferencji, czyli wzajemnego zakłócania się podobnych wspomnień. To ujęcie wciąż jest obecne...

Wpływ pornografii na młodzież

Pornografia i awaria rzeczywistości Pornografia jest dziś na wyciągnięcie ręki – zawsze, wszędzie, keine grenzen. Kiedyś, żeby zobaczyć gołą babę, trzeba było wykazać się jakąkolwiek kreatywnością: albo dorwać zakazany magazyn...

Archiwum:

Wesprzyj nas, jeśli uważasz, że robimy dobrą robotę!

Nieustannie pracujemy nad tym, żeby dostępne u nas treści były jak najlepszej jakości. Nasi czytelnicy mają w pełni darmowy dostęp do ponad 300 artykułów encyklopedycznych oraz ponad 700 tekstów blogowych. Przygotowanie tych materiałów wymaga jednak od nas dużo zaangażowania oraz pracy. Dlatego też jesteśmy wdzięczni za każde wsparcie członków naszej społeczności, ponieważ to dzięki Wam możemy się rozwijać i upowszechniać rzetelne informacje.

Przekaż wsparcie dla NeuroExpert.