Osoby cierpiące na schizofrenię żyją zwykle niemal 15 lat krócej od osób zdrowych. Badanie z 2022 roku, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym Molecular Psychiatry, skupiło się na analizie zaawansowanego starzenia się mózgu u pacjentów z diagnozą schizofrenii.
Czynników warunkujących przedwczesną śmierć u osób ze schizofrenią jest wiele. Przykładowe to: złe warunki higieniczne, współwystępujące dolegliwości somatyczne, a także samobójstwo lub czyny agresywne. Ponadto dotychczasowe badania wykazały, że śmiertelność w tej grupie klinicznej, spowodowana na przykład częstością występowania różnych chorób lub spadkiem funkcji poznawczych, w pewnej części wynika z przekroczenia wieku biologicznego mózgu w stosunku do wieku chronologicznego.
Dotychczasowe badania przeprowadzone na mniejszych grupach klinicznych określiły tę rozbieżność jako brain-predicted age difference (brain-PAD), co możemy dosłownie przetłumaczyć jako “różnica wieku przewidywana przez mózg” lub – mniej dosłownie – “różnica wieku mózgu”. U pacjentów ze schizofrenią ta rozbieżność była większa względem osób zdrowych.
Biorąc pod uwagę wcześniejsze badania epidemiologiczne, to w 2003 roku oszacowana śmiertelność w przypadku pacjentów była 1,5-2 razy wyższa u chorych na schizofrenię, niż u osób zdrowych. Ponadto ryzyko śmierci z przyczyn nienaturalnych, takich jak samobójstwa, było ponad 4 razy większe.
W omawianym badaniu autorstwa Constantinidesa i współpracowników sprawdzono możliwość uogólnienia wcześniejszych wyników na większą populację chorych. Wykorzystano międzynarodowe dane z grupy roboczej “Schizofrenia” z projektu ENIGMA (Enhancing NeuroImaging Genetics through Meta-Analysis), które obejmowały łącznie 2803 pacjentów z diagnozą schizofrenii oraz 2598 zdrowych osób stanowiących grupę kontrolną w przedziale wiekowym od 18 do 73 lat.
Analiza danych wykazała, iż pacjenci z diagnozą schizofrenii cechują się średnio wyższym brain-PAD w porównaniu do osób zdrowych. W grupie pacjentów rozbieżność między wiekiem mózgu a wiekiem chronologicznym wyniosła 3,5 roku. Zakłada się, że ten stan rzeczy nie jest powodowany wyłącznie przez postęp choroby, ale również wynika z leczenia i prowadzonego przez pacjentów stylu życia.