
Plasterek na emocje
Wyobraźmy sobie niewielkie urządzenie, które przyklejamy na policzek albo czoło. Nie szczypie, nie przeszkadza, nie wymaga kabli. Jest miękkie, rozciągliwe i prawie niewyczuwalne. A mimo to rejestruje temperaturę skóry, wilgotność, mikroruchy mięśni i tętno. A potem — jak dobrze wytrenowany