Psy mają zdolność do rozpoznawania ludzkich intencji na podstawie gestów i komend: wystarczy wziąć do ręki smycz, by pies podbiegł do drzwi, wiedząc, że zaraz pójdzie na spacer. Ta umiejętność może wydawać się zupełnie zwyczajna, lecz w istocie jest złożoną zdolnością poznawczą, niespotykaną w królestwie zwierząt. Nie posiadają jej nawet nasi najbliżsi krewni – szympansy. Niemal 14 000 lat obcowania z człowiekiem sprawiło, że u psów pojawiła się “teoria umysłu”, czyli zdolność do zrozumienia myśli i uczuć innej osoby, przynajmniej w pewnych sytuacjach. Zespół naukowców z Duke University postanowił sprawdzić, czy mogą tej sztuki dokonać przodkowie psów – wilki. Wyniki jego pracy zostały opublikowane w czasopiśmie ‘Current Biology’.

Badanie zostało przeprowadzone we współpracy z Wildlife Science Center w Minnesocie, gdzie żyją wilki, oraz organizacją Canine Companions for Independence, która zajmuje się szkoleniem psów asystujących osobom niepełnosprawnym. Wzięły w nim udział szczenięta między 5 a 18 tygodniem życia: 31 psów i 26 wilków. Te ostatnie poddano testowi genetycznemu aby upewnić się, iż nie są hybrydami obu gatunków. Wilcze szczenięta zostały poddane intensywnemu udomowieniu poprzez zapewnienie im licznych interakcji z człowiekiem. Niemalże od dnia narodzin opiekowali się nimi ludzie, były karmione z ręki, a nawet spały w łóżkach swoich opiekunów. Natomiast psie szczenięta wychowywały się z matką i swoim rodzeństwem, miały zatem mniej kontaktu z człowiekiem.

Następnie naukowcy przetestowali zdolność zwierząt do odczytywania intencji ludzi na podstawie gestów. Przykładowe badanie polegało na umieszczeniu przysmaku w jednej z dwóch misek i zapewnienie szczeniakom wskazówki co do jego lokalizacji. Aby wykluczyć korzystanie ze zmysłu węchu, przysmaki były pozbawione zapachu. W połowie prób wskazówką było zachowanie człowieka, który wzrokiem i dłonią wskazywał właściwe naczynie. Zaś w pozostałych próbach obok miski z nagrodą badacze umieszczali nieduży kawałek drewna – przedmiot, z którym oba gatunki nie były zaznajomione.

Wyniki tego testu ujawniły wyraźne różnice w zachowaniu zwierząt. Psy umiały zinterpretować gesty człowieka w niemal 80% prób – niezależnie od tego, czy widziały, jak opiekun wskazywał właściwą miskę ręką, czy kładąc przy niej nieznany obiekt. Wilki natomiast w obu tych przypadkach wybierały miski losowo (tzn. znajdowały właściwą miskę w 50-60% prób). Analiza zachowania pojedynczych zwierząt wykazała, jak uderzające są te różnice. Ponad połowa psów korzystała z podpowiedzi człowieka i systematycznie odnajdywała przysmak, podczas gdy wszystkie wilki zdawały się je ignorować – i znajdowały nagrody wyłącznie przypadkowo. Co więcej, większość psów umiała znaleźć przysmak już w pierwszym podejściu – bez żadnego treningu. Te rezultaty pokazują, że psy rodzą się z podstawową zdolnością rozumienia człowieka.

Wyniki kolejnych testów również pozwalają sądzić, że szczeniaki psów naturalnie wykazują większe zainteresowanie ludźmi niż młode wilczki. Na przykład gdy nieznajoma psom osoba wchodziła do kojca, te błyskawicznie otaczały go, próbując wspiąć się na niego i polizać go po twarzy. Zaś większość wilków zachowywała się dokładnie odwrotnie – próbowała ukryć się w najdalszym zakątku pomieszczenia. Naukowcy sprawdzili także ich reakcję na pożywienie ukryte w pojemniku, które mógł otworzyć tylko człowiek. Wilczki starały się samodzielnie rozgryźć problem, podczas gdy młode psy, po kilku nieudanych próbach, odwracały się do naukowca i nawiązywały kontakt wzrokowy w poszukiwaniu pomocy.

Autorzy podkreślają, że wyniki ich badania nie świadczą o tym, który gatunek jest mądrzejszy. Wszystkie szczeniaki wzięły bowiem udział w dodatkowych testach, które sprawdzały ich zdolności poznawcze, takie jak pamięć lub kontrola impulsów motorycznych – i okazały się w nich jednakowo dobre. Zatem różnica między umiejętnościami obu gatunków dotyczyła wyłącznie teorii umysłu.

“Istnieje wiele różnych sposobów bycia mądrym. Zdolności poznawcze zwierząt ewoluują tak, by zwiększyć ich szanse na sukces w środowisku, które te zamieszkują” – wyjaśnia Hannah Salomon, doktoranka Duke University i autorka badania.

Wyniki tego badania stanowią silne wsparcie tzw. “hipotezy udomowienia”. Próbuje ona wyjaśnić w jaki sposób część drapieżnych wilków stała się wiernymi towarzyszami człowieka. Głosi ona, że gdy oba gatunki spotkały się po raz pierwszy, jedynie najbardziej przyjazne wilki były tolerowane przez człowieka i mogły odżywiać się pozostawionymi przez niego resztkami pożywienia. Jednocześnie najbardziej agresywne lub nieśmiałe osobniki pozostawały bardziej na uboczu. Powtarzało się to przez wiele pokoleń, aż wreszcie potomkowie przyjaznych wilków stali się mistrzami w odczytywaniu intencji ludzi na podstawie ich gestów.

“Wyniki naszego badania dostarczają solidnych dowodów potwierdzających hipotezę, że geniusz społeczny psów jest w istocie wynikiem udomowienia. Podobnie jak ludzkie niemowlęta, psie szczenięta intuicyjnie rozumieją, że gdy człowiek wskazuje coś ręką, to próbuje przekazać potencjalnie cenną wiadomość. Wilcze szczenięta nie potrafią pojąć znaczenia tego gestu. Zatem psy posiadają wrodzoną zdolność komunikacji i kooperacji z człowiekiem” – podsumowuje Brian Hare, profesor antropologii ewolucyjnej Duke Uniwersity.

Po 14 000 latach współpracy z człowiekiem psy przewyższają wilki w umiejętności odczytywania zachowań człowieka. Zatem proces udomowienia zmienił nie tylko to, jak te zwierzęta wyglądają, lecz również to, jak działają ich umysły.

 

NK

Bibliografia:
Salomons H. et al. Cooperative Communication with Humans Evolved to Emerge Early in Domestic Dogs. Current Biology, 2021

Dodaj komentarz