Stwardnienie rozsiane to choroba autoimmunologiczna, na którą cierpi ok 2 mln osób na całym świecie. W jej przebiegu komórki układu odpornościowego atakują osłonkę mielinową, powodując jej uszkodzenie. Początkowo objawy mogą obejmować zaburzenia widzenia, problemy z siłą mięśni czy równowagą. W jej terapii stosuje się leki przeciwzapalne, które mają za zadanie wyciszyć układ odpornościowy. Strategia ta przynosi wielu chorym wymierne korzyści, niekiedy łącznie z całkowitym powrotem do zdrowia. Mimo to znaczna część pacjentów cierpi z powodu długotrwałej, postępującej postaci stwardnienia rozsianego. Może ona powodować dalsze pogorszenie stanu chorego, prowadząc do paraliżu, utraty kontroli nad pęcherzem czy problemów z uwagą, pamięcią i myśleniem.

Narzędziem często wykorzystywanym przez lekarzy w diagnostyce stwardnienia rozsianego jest rezonans magnetyczny (MRI). Wynika to z faktu, że zmiany powstające w wyniku ataku układu odpornościowego na osłonkę mielinowa powstają zmiany, które na obrazie z rezonansu pojawiają się jako jasne plamy. Niektóre z nich są w stanie zagoić się całkowicie lub częściowo, inne zaś pozostają obecne przez wiele lat, jako “tlące się” punkty, określane jako zmiany obręczowe (ang. rimmed lesions). Do tej pory badacze nie w pełni rozumieli rolę odgrywaną przez te przewlekłe zmiany.

Naukowcy z National Institute of Neurological Disorders and Stroke i National Institutes of Health w Stanach Zjednoczonych od 2013 roku pracowali nad metodą wykrywania tych zmian za pomocą skanera MRI o wysokiej mocy.

“Ustalenie, w jaki sposób wykryć przewlekłe aktywne zmiany, było dużym krokiem, którego nie moglibyśmy zrobić bez skanera MRI o dużej mocy dostarczonego przez NIH – mówi dr Martina Absinta, współautor badania. – Pozwoliło nam to zbadać jak ewoluowały zmiany stwardnienia rozsianego i czy odegrały rolę w postępującym procesie chorobowym.”

Zespół przeskanował mózgi 192 pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, który uczestniczyli w badaniu klinicznym prowadzonym przez NIH. U 56% z nich znaleziono przynajmniej jedną zmianę obręczową. Dalsza analiza wykazała, że 44% pacjentów miała wyłącznie zmiany innego typu, 43% miało od jednej do trzech zmian obręczowych, zaś 22% miało ich cztery lub więcej. Skany porównano z badaniami neurologicznymi, które pacjenci przeszli podczas rekrutacji do testu klinicznego. Wśród pacjentów z najliczniejszymi zmianami obręczowymi z 1,6 razy większą częstotliwością zdiagnozowano postępującą postać stwardnienia rozsianego niż u tych, u których były one nieobecne. W tej samej grupie również upośledzenia ruchowe i poznawcze rozwinęły się w dużo młodszym wieku, a ubytek istoty białej był znacząco większy.

“Nasze wyniki wskazują drogę do korzystania ze specjalistycznych skanów mózgu, aby przewidzieć, kto jest zagrożony rozwojem postępującego stwardnienia rozsianego – mówi dr Daniel Reich, współautor badania.”

Część z pacjentów biorących udział w badaniu co roku, przez okres 10 lat, poddawana była skanowaniu MRI. Wyniki świadczą o tym, że podczas gdy zmiany bez obręczy generalnie kurczyły się, zmiany obręczowe pozostawały tej samej wielkości lub rosły.

W kolejnej fazie badań zespół wykorzystał drukarkę 3D, aby przygotować modele mózgu i porównać uszkodzone miejsca obserwowane na skanach z tymi, które znaleziono w próbkach tkanki mózgowej pobranych od pacjenta, który zmarł w trakcie badania. Odkryto, że wszystkie rozszerzające się obręcze widoczne na skanach mają cechy charakterystyczne dla przewlekłych aktywnych zmian patologicznych widzianych pod mikroskopem.

“Nasze wyniki potwierdzają pogląd, że przewlekłe aktywne zmiany są bardzo szkodliwe dla mózgu – mówi dr Reich. – Musimy zaatakować te zmiany tak wcześnie, jak to tylko możliwe, Fakt, że występują one u pacjentów otrzymujących leki przeciwzapalne, które uspokajają układ odpornościowy, sugeruje również, że dziedzina badań nad SM może chcieć skoncentrować się na nowych metodach leczenia ukierunkowanych na wyjątkowy układ odpornościowy mózgu, szczególnie na rodzaju komórek mózgowych zwanych mikroglejem. W NIH aktywnie poszukujemy pacjentów, którzy chcieliby wziąć udział w takich badaniach.”

Bibliografia:
Absinta M., Sati P., Masuzzo F., Nair G., Sethi V., Kolb H., Ohayon J., Wu T., Cortese I.C.M., Reich D.S. Association of Chronic Active Multiple Sclerosis Lesions With Disability In Vivo. JAMA Neurology 2019

Dodaj komentarz