Kofeina to jedna z najczęściej na świecie stosowanych substancji psychoaktywnych i chyba najpopularniejszy stymulant. Pod względem chemicznym jest pochodną puryny, podobnie jak moczany – sole kwasu moczowego. Te dwa związki nie pozostają bez wpływu na stan zdrowia.

“Zarówno kofeina, jak i moczan mają właściwości neuroprotekcyjne, odpowiednio poprzez działanie antagonistyczne i przeciwutleniające w stosunku do receptora adenozynowego – mówi dr Rachit Bakshi, współautor badania. – Oba mają właściwości ochronne w zwierzęcych modelach choroby Parkinsona, co sprawia, że mogą one spowolnić przebieg choroby.”

Naukowcy z Harvard Medical School przeprowadzili badanie przekrojowe z udziałem 369 osób z idiopatyczną chorobą Parkinsona i 197 osób zdrowych. U wszystkich mierzono poziom moczanów w osoczu krwi. Oceniano też spożycie kofeiny przy użyciu kwestionariusza, na podstawie częstotliwości picia napojów takich jak kawa, herbata i napoje bezalkoholowe. Podano w nim dziewięć różnych możliwości, od “nigdy” do “sześć lub więcej filiżanek lub puszek dziennie”.

Analiza wyników wykazała, że u mężczyzn chorych spożycie kofeiny było znacznie niższe niż u zdrowych. U tych, którzy pili najwięcej napojów kofeinowych ryzyko wystąpienia tej choroby było o 70% niższe niż u tych, którzy w ogóle ich nie spożywali. Efekt ten nie występował jednak u kobiet. Podobną zależność, tym razem u obu płci, zaobserwowano w odniesieniu do poziomu moczanów we krwi – im były wyższe, tym mniejsze było prawdopodobieństwo wystąpienia choroby.

“Siła tego nowego badania wiąże się z solidnym podejściem, w tym z dużą i uważnie obserwowaną grupą osób żyjących z chorobą Parkinsona, oraz z kompleksowym zestawem mierzonych wartości w wynikach – mówi prof. Bas Bloem, współredaktor naczelny czasopisma, w którym opublikowano wyniki. – Jest to ważna podstawa do dalszego rozwijania przyszłych podejść modyfikowania przebiegu tej choroby, aby spowolnić pogarszanie się stanu pacjentów.”

Badacze zwracają uwagę na fakt, że niedawno przeprowadzone duże badanie kliniczne. Jego wyniki wykazały, że zwiększanie ilości moczanów we krwi nie wiązało się z korzyściami dla pacjentów ani w ciągu miesięcy, ani w ciągu lat. Tak więc, choć obecnie otrzymane rezultaty mogą świadczyć o związku między chorobą Parkinsona a niskim poziomem moczanów, strategie podnoszenia tego poziomu mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

Co zaś tyczy się kofeiny, jej wpływ na chorobę Parkinsona musi zostać poddany dokładnej analizie. Dopóki nie zostaną przeprowadzone restrykcyjne, długoterminowe badania, nie można zalecać jej zwiększonego spożycia osobom cierpiącym na to schorzenie. Nie ma jednak powodów, przynajmniej jeśli chodzi o ten aspekt działania kofeiny, dla których należałoby ograniczać jej spożycie.

“Identyfikowanie czynników związanych z mniejszym prawdopodobieństwem wystąpienia choroby Parkinsona, takich jak spożycie kofeiny, oferuje wyjątkową okazję do zrozumienia tego schorzenia – mówi dr Bakshi. – A jeśli związek okazałby się przyczynowo-skutkowy, to być może mogłaby ona spowalniać postęp choroby.”

Bibliografia:
Bakshi R., Macklin E.A., Hung A.Y., Hayes M.T., Hyman B.T., Wills A.-M., Gomperts S.N., Growdon J.H., Ascherio A., Scerzer C.R., Schwarzschild M.A. Associations of Lower Caffeine Intake and Plasma Urate Levels with Idiopathic Parkinson’s Disease in the Harvard Biomarkers Study. Journal of Parkinson’s Disease 2020

Dodaj komentarz