Strach to jedna z podstawowych emocji. Pozwala reagować na zagrożenie i dzięki temu pomaga przetrwać człowiekowi i innym zwierzętom w świecie pełnym niebezpieczeństw. Pierwszy rok życia człowieka stanowi kluczowy okres dla rozwoju tej emocji. Półroczne dziecko potrafi już odróżnić twarz wyrażającą strach od twarzy wyrażających inne stany emocjonalne. W kolejnych miesiącach życia niemowlę zaczyna odczuwać m.in. lęk przed wysokością, obcymi osobami i nieznanymi przedmiotami. Te reakcje stają się intensywniejsze około 12 miesiąca życia. Nic dziwnego. To zazwyczaj wtedy dziecko zaczyna chodzić i eksplorować otoczenie. Pierwszy rok życia to również czas silnego rozwoju struktur związanych z przetwarzaniem strachu, takich jak: ciało migdałowate, hipokamp i kora przedczołowa.

We wczesnym dzieciństwie kształtuje się też mikrobiota jelit. Wyniki badań przeprowadzonych na zwierzętach dostarczają dowodów, że zaburzenia w jej składzie skutkują strukturalnymi i biochemicznymi zmianami w regionach mózgu związanych z przetwarzaniem strachu. Wyniki badań przeprowadzonych z udziałem niemowląt wykazują, że zmienność w składzie drobnoustrojów zasiedlających jelita związana jest z rozwojem funkcji poznawczych. Czy u człowieka istnieje związek pomiędzy mikrobiotą jelit a odczuwaniem strachu? Wyniki badań naukowych nie potwierdziły tego jednoznacznie. Naukowcy z University of North Carolina postanowili przeprowadzić badanie pilotażowe z udziałem miesięcznych oraz rocznych niemowląt i na to pytanie odpowiedzieć.

Przeprowadzili więc badanie z udziałem 34 noworodków. Aby uniknąć wpływu czynników zewnętrznych zmieniających znacząco skład mikrobioty, w badaniu wzięły udział tylko te dzieci, które przyszły na świat siłami natury. Przez pierwszy miesiąc życia noworodki musiały być też karmione piersią i nie mogły dostawać antybiotyków. Po upływie pierwszego miesiąca i pierwszego roku życia dzieci badacze pobrali ich próbki kału. Z próbek tych wyizolowali materiał genetyczny, który pozwolił na określenie składu mikrobioty jelit u niemowląt. W celu zbadania objętości obszarów mózgu związanych z odczuwaniem strachu miesięcznym i rocznym dzieciom wykonano obrazowanie mózgu za pomocą rezonansu magnetycznego. W kolejnym doświadczeniu naukowcy poddali roczne dzieci testom behawioralnym, które pozwalają ocenić reakcję dziecka w nowej sytuacji społecznej oraz jego odpowiedź na bodźce niezwiązane z obecnością innych ludzi, czyli tzw. bodźce niespołeczne. Badacze oceniali więc, czy dziecko odczuwało strach, gdy do pokoju wchodziła nowa osoba i zwracała na nie uwagę. Do zbadania odpowiedzi na drugi rodzaj bodźców eksperymentatorzy użyli masek przedstawiających zwierzęta. Zmieniali je na swojej twarzy co kilka sekund. Ostatni etap doświadczenia stanowiła analiza statyczna danych zebranych w każdym z eksperymentów, aby sprawdzić, czy istnieje korelacja pomiędzy składem mikrobioty, odczuwaniem strachu i wielkością określonych regionów mózgu.

Analiza statystyczna wykazała, że zwiększona liczebność bakterii z rodzaju Veillonella, Dialister oraz Clostridium przy jednoczesnym spadku liczebności bakterii z rodzaju Bacteroides u rocznych dzieci związana była ze zwiększonym odczuwaniem strachu w odpowiedzi na bodźce niespołeczne. Dzieci, u których równowaga mikrobioty została zaburzona w pierwszym miesiącu życia w wieku 1 roku odczuwały większy strach podczas testu z maskami niż te, u których mikrobiota była prawidłowa. Badacze nie znaleźli istotnego statystycznie powiązania pomiędzy składem mikrobioty a wielkością obszarów mózgu odpowiadających za odczuwanie strachu.

“Odczuwanie strachu w sytuacjach nie stwarzających zagrożenia jest jednym z objawów zaburzeń psychiatrycznych. Wyniki poprzednich badań wskazują, że dzieci odczuwające nadmierny strach w bezpiecznym otoczeniu częściej cierpią na fobie i zaburzenia lękowe w dorosłym życiu” – piszą autorzy pracy. “Nasze badanie sugeruje, że niezrównoważony skład mikrobioty jelit może przyczyniać się do zwiększonego odczuwania strachu przez dzieci. Być może dzięki zastosowaniu środków wspierających prawidłową mikrobiotę bylibyśmy w stanie uchronić część osób przed zaburzeniami związanymi z nieodpowiednim odczuwaniem strachu”.

Należy pamiętać, że przeprowadzone badanie było badaniem pilotażowym i miało pewne ograniczenia. Podczas kolejnych eksperymentów naukowcy powinni przede wszystkim uwzględnić udział większej liczby osób i użyć bardziej zaawansowanych metod, pozwalających na badanie aktywności mózgu podczas testów behawioralnych.

DK

Bibliografia:
Carlson A.L. et al. Infant gut microbiome composition is associated with non-social fear behavior in a pilot study. Nature Communications, 2021

Dodaj komentarz