...

Uczenie się na własnych błędach to nie wszystko

Naukowcy z University Medical Center Hamburg-Eppendorf poddali neuroobrazowaniu ochotników podczas podejmowania decyzji na podstawie własnych doświadczeń i pod wpływem wyborów dokonanych przez inne osoby. wyniki świadczą o tym, że za te dwa rodzaje uczenia się odpowiadają inne obszary mózgu.

Podczas kolejnych lat życia człowiek rozwija swoją wiedzę poprzez wyciąganie wniosków z konsekwencji podjętych decyzji. Ten rodzaj zdobywania wiedzy w literaturze nazywany jest nauką poprzez doświadczenie (ang. experiential learning). Ludzie obserwują również zachowania innych i mają skłonność do wzorowania się na ich wyborach. Ten fenomen w psychologii społecznej przyjęło się opisywać jako “wpływ społeczny” (ang. “social influence”). Naukowcy z University Medical Center Hamburg-Eppendorf (UKE) postanowili zbadać związek pomiędzy tymi dwoma rodzajami uczenia się. W swoim najnowszym badaniu skupili się oni na analizie tych zależności na poziomie behawioralnym i neuronalnym. Do tej pory w niewielu pracach naukowych uwzględniono badanie aktywności mózgu w trakcie wykonywania zadań opartych na obu rodzajach uczenia się lub były to badania przeprowadzone na niewielkiej liczbie uczestników.

„Zaprojektowaliśmy wieloetapowe doświadczenie oparte na podejmowaniu decyzji, w którym obserwowaliśmy, jaką rolę odgrywał wpływ innych osób na dokonywane przez uczestników wybory” – piszą naukowcy.

W badaniu wzięło udział 185 ochotników. Osoby te przydzielono do pięciu grup, a następnie przeprowadzono eksperymenty, w których badani wykonywali zadania z użyciem komputerów. Uczestnikom zaprezentowano dwa abstrakcyjne symbole, pod którymi kryły się nagrody pieniężne. Początkowo każda osoba z grupy sama dokonywała wyboru pomiędzy symbolami, a następnie obserwowała, jakie decyzje podjęli inni uczestnicy. W następnym etapie badane osoby mogły dostosować swój wybór – trzymały się swojej poprzedniej decyzji lub podejmowały tę samą decyzję, co inni. Zadaniem osób biorących udział w eksperymencie miało być odkrycie, który z symboli zapewni im większą nagrodę w dłuższym okresie czasu. W rzeczywistości to, który symbol krył większą nagrodę, zmieniało się podczas trwania eksperymentu. Początkowo jeden z nich prowadził do nagrody pieniężnej przez 70% czasu, a po kilku rundach tylko przez 30%. Takie zmiany następowały kilka razy podczas całego eksperymentu.

„Paradygmat zastosowany w eksperymencie wymagał od uczestników ciągłego uczenia się od nowa tego, jak ich działanie powiązane jest z wynikiem, a zatem wprowadzał pewien rodzaj niepewności. Dzięki temu przy swoim drugim wyborze, a także w kolejnych rundach, brali oni pod uwagę decyzje podjęte przez inne osoby w grupie” – tłumaczą autorzy pracy opublikowanej w „Science Advances”.

Tak jak się spodziewano, uczestnicy częściej zmieniali swoje decyzje, gdy inne osoby w grupie dokonywały odmiennych wyborów. Z kolei gdy inni wybierali ten sam symbol, u uczestników wzrastało przekonanie o poprawności ich własnej decyzji. Okazało się również, że poprawność drugiego wyboru uczestników była znacznie większa niż poprzedniego, podjętego samodzielnie. Naukowcy użyli zaawansowanego modelu matematycznego – leveraging computational modeling – aby dokładnie przeanalizować zachowanie uczestników. Wykazano, że istnieją odmienne strategie obliczeniowe dla bezpośredniego uczenia się oraz uczenia się od innych.

Dodatkowo przy pomocy funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) uzyskano obrazy mózgów 39 badanych ochotników. Dzięki temu możliwe było zaobserwowanie pobudzenia neuronów podczas obu rodzajów uczenia się. Naukowcy zauważyli, że proces bezpośredniego uczenia się jest reprezentowany w brzuszno-przyśrodkowej korze przedczołowej (vmPFC). Z kolei nauka przez obserwację zachowań innych ludzi charakteryzuje się pobudzeniem przedniej kory zakrętu obręczy (ACC). Zaobserwowano także wzmocnienie połączeń pomiędzy skorupą mózgu a prawym skrzyżowaniem skroniowo-czołowym u osób, które zmieniały swoją decyzję pod wpływem innych.

Wyniki uzyskane przez naukowców z Hamburga wskazują na fakt, że te dwa rodzaje sygnałów związanych z uczeniem się są przetwarzane w odmiennych, jednakże współpracujących ze sobą regionach ludzkiego mózgu. Istnieją również różne strategie podejmowania decyzji w zależności od kontekstu sytuacji oraz zachowań innych.

„Bezpośrednie uczenie się zazwyczaj wystarcza w sytuacjach stabilnych” – podsumowują naukowcy. „W momencie zaistnienia zmiennej, trudnej do przewidzenia sytuacji ważną rolę zaczynają odgrywać sygnały społeczne. Łączenie obu rodzajów wiedzy prawdopodobnie pomaga zaadaptować się do nowych realiów.”
Bibliografia

Zhang L., Gläscher J., A brain network supporting social influences in human decision-making, Science Advances, 2020

Udostępnij:
Facebook
Twitter
LinkedIn

Ostatnie wpisy:

Podziel się opinią!

polecane wpisy:

Hirudoterapia – sposób na migenę?

Nie masz dostępu do tych treści Wygląda na to, że nie masz rangi Czytelnik, aby ją otrzymać zaloguj się klikając na przycisk poniżej. Przejdź do logowania Nie masz jeszcze konta? Dołącz do nas! Logowanie

Dzieci powinny czytać

W młodym wieku zachodzą kluczowe procesy plastyczności neuronalnej, które są istotne dla rozwoju mózgu. Dlatego warto wspierać u dzieci zachowania kształtujące ich rozwój, ponieważ mogą okazać się korzystne w dorosłym życiu. Przykładem takiego zachowania jest czytanie książek, czyli jedna z...

Archiwum: