Przeciwbólowa uważność

Przeciwbólowa uważność

18 lipca, 2022
Czas czytania:
3 MIN
Udostępnij:

Jednym z nadrzędnych celów medycyny w całej historii ludzkości wydaje się zniesienie bólu. Próbowano tego dokonać na najróżniejsze sposoby. Jednym z nich jest medytacja uważności. Jej zwolennicy twierdzą, że istotą jej działania jest to, że medytujący skupia się na swoich odczuciach i stara się przyjąć je takimi, jakie są. Dzięki temu, że powstrzymuje się od ich oceniania, przestają one być tak dotkliwe. W ciągu ostatnich lat metodą tą zainteresowali się naukowcy.

“Jedną z głównych zasad uważności jest to, żeby dystansować się do swoich odczuć – mówi Fadel Zeidan, współautor badania. – Trening służy temu, żeby doświadczać myśli i wrażeń bez przywiązywania do nich swojego ego lub poczucia siebie. Teraz w końcu widzimy, jak to działa w mózgu podczas, gdy doświadcza się ostrego bólu.”

Zespół badawczy z University of California San Diego zaprojektował eksperyment, który pozwolił sprawdzić, jak medytacja uważności wpływa na odczuwanie bólu. 40 ochotnikom zaaplikowano serię nieprzyjemnych bodźców termicznych i rejestrowano aktywność ich mózgów. Następnie ochotnicy ocenili średni poziom odczuwanego bólu. Potem zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna z nich ukończyła kurs medytacji uważności, obejmujący 4 20-minutowe sesje. Podczas treningu instruowano ich, aby skupiali się na oddechu i ograniczyli przetwarzanie autoreferencyjne, aby zaakceptowali swoje myśli oraz odczucia i pozwolili im odejść bez oceniania ich lub reagowania na nie. Członkowie drugiej grupy – kontrolnej – również uczestniczyli w czterech sesjach, ale nie trenowali podczas nich medytacji, tylko słuchali audiobooka. Ostatnim etapem była ponowna ekspozycja na bodźce cieplne połączona ze skanowaniem mózgu. Naukowcy poinstruowali osoby z grupy, która przeszła szkolenie, by w tym czasie medytowali. Grupa kontrolna po prostu odpoczywała z zamkniętymi oczami.

Analiza wyników badania ujawniła, że medytacja mindfulness naprawdę działała. Ocena intensywności i dotkliwości bólu dokonana przez stosujących ja uczestników była o ponad 30% mniejsza niż przed treningiem. Skany aktywności mózgu wykazały, że efektowi temu towarzyszyło zmniejszenie synchronizacji między wzgórzem a strukturami sieci trybu domyślnego, czyli tymi obszarami, które są aktywne wówczas, gdy dana osoba przetwarza własne myśli i uczucia (nie skupiając się na bodźcach ze świata zewnętrznego) lub po prostu buja w obłokach. Jedną z tych struktur jest przedklinek, zaangażowany w zachowanie świadomości i “wyłączający się” podczas utraty przytomności. Inny przykład to brzuszno-przyśrodkowa kora przedczołowa, która przetwarza to, jak dana osoba odnosi się do swoich doświadczeń i jaką przypisuje im wartość. Im mniejsza była aktywność elementów sieci trybu domyślnego lub im mniej sieć ta była zsynchronizowana ze wzgórzem, tym większej ulgi w bólu doznawał uczestnik badania.

“Dla wielu osób zmagających się z przewlekłym bólem tym, co najbardziej wpływa na jakość ich życia często jest nie sam ból, ale psychiczne cierpienie i frustracja, które się z nim wiążą – mówi Fadel Zeidan. – Ich ból staje się częścią tego, kim są jako osoby. Nie mogą przed nim uciec, a to pogłębia ich cierpienie.”

Naukowcy przypuszczają, że medytacja mindfulness pomaga unikać autoreferencyjnej oceny bólu, a dzięki temu sprawia, że staje się on znacznie łatwiejszy do zniesienia. Dużą zaletą tej metody jest fakt, że jest ona całkowicie bezpłatna i można ją praktykować w dowolnym miejscu. Może też przyczynić się do zmniejszenia zapotrzebowania na leki, co jest istotne w przypadku leczenia bólu przewlekłego, gdyż wymaga to często dużych ilości silnych analgetyków.

“Czujemy, że jesteśmy bliscy odkrycia nowego, nieopioidowego mechanizmu bólu, w którym sieć trybu domyślnego odgrywa kluczową rolę w wytworzeniu analgezji – mówi Fadel Zeidan. – Cieszymy się, że możemy kontynuować badanie neurobiologii uważności i jej klinicznego potencjału w różnych zaburzeniach.”

Informacja o autorze

Autor wpisu
Agnieszka Markowska-Jędra

Agnieszka ukończyła studia magisterskie na kierunku biotechnologia, specjalność: biotechnologia przemysłowa. Od zawsze jednak fascynowało ją to, co dzieje się w ludzkiej głowie. Dlatego też poszukuje informacji o tym, w jaki sposób całkiem proste oddziaływania poszczególnych komórek i cząsteczek przekładają się na złożone odczucia, emocje i zachowania. W czasach szkolnych marzyła o nagrodzie Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. Dziś chciałaby tylko, żeby ludzie akceptowali to, co mówi im nauka. Z tego też powodu robi co w jej mocy, by przekazywać dostępną jej wiedzę w sposób ciekawy i zrozumiały dla każdego. Po godzinach, gdy nie zajmuje się suczką Ferą, z zapałem ćwiczy motorykę małą, intensywnie szydełkując. Ogląda przy tym programy o działaniu wszechświata lub słucha audiobooków. Kocha twórczość Joanny Chmielewskiej i Agathy Christie, z zamiłowaniem czyta też książki popularnonaukowe.

Riegner G. et al. Disentangling self from pain: mindfulness meditation-induced pain relief is driven by thalamic-default mode network decoupling. PAIN 2022

Ostatnie wpisy

Dodaj komentarz