...

Kolejny krok na drodze do zrozumienia autyzmu

Zarówno przyczyny, jak i mechanizmy prowadzące do rozwoju zaburzeń spektrum autyzmu (ASD) wciąż pozostają tajemnicą. Badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego pozwalają przypuszczać, że mogą one mieć związek z zaburzeniami funkcji ciała migdałowatego.

Spektrum autyzmu (ASD) obejmuje wiele zaburzeń o zróżnicowanym natężeniu. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych cierpi na nie jedno na 45 dzieci. Przyczyn upatruje się w uwarunkowaniach genetycznych, ale także w czynnikach środowiskowych. Tajemnicą pozostają też mechanizmy prowadzące do rozwoju tych dysfunkcji. Z tego względu ich diagnostyka jest niezwykle trudna. Jest to problematyczne, gdyż jak najwcześniejsze wdrożenie odpowiedniej terapii pozwala złagodzić przebieg choroby i pomaga w przyszłości funkcjonować w społeczeństwie. Obecnie właściwa diagnoza stawiana jest u dzieci w wieku ok. 5 lat. Naukowcy na całym świecie pracują nad tym, aby było to możliwe znacznie wcześniej. Badania zespołu z Uniwersytetu Kalifornijskiego ujawniły, że u dzieci z ASD istnieją znaczące różnice w rozwoju ciała migdałowatego w stosunku do dzieci zdrowych. Co więcej – rozbieżności te rzutują na stan tej części mózgu także w wieku dorosłym.

Ciało migdałowate należy do części ośrodkowego układu nerwowego zwanej układem limbicznym i odpowiedzialnej za czynności psychiczne takie jak pamięć, emocje czy popędy. Samo ciało migdałowate to niewielka struktura o kształcie migdału leżąca w głębi mózgu. Udowodniono, iż to skupisko neuronów pełni niezwykle istotne funkcje. Bierze bowiem udział w wiązaniu informacji o środowisku zewnętrznym z danymi dotyczącymi stanu fizjologicznego i psychicznego organizmu. Na tej podstawie łączy wydarzenia z odczuwanymi emocjami i decyduje o tym, które z nich zostaną zapisane w pamięci długotrwałej. Prawidłowe funkcjonowanie ciała migdałowatego jest podstawą przetrwania, gdyż pozwala na uniknięcie niebezpieczeństwa. Jego wzmożona aktywność skutkuje zwiększeniem czujności i odczuwaniem strachu, wraz z towarzyszącymi mu objawami somatycznymi. Struktura ta jest również kluczowa dla odczytywania emocji z twarzy innych osób. Badania z wykorzystaniem zwierząt pozwoliły stwierdzić, że jej obustronne uszkodzenie upośledza zdolność do uczenia się, zapamiętywania emocjonalnych reakcji na daną sytuację oraz łączenia różnych czynników z przyjemnością lub bólem.

U ludzi ciało migdałowate jest dobrze rozwinięte już w wieku 8 – 11 lat. W okresie dojrzewania podlega jednak dalszemu intensywnemu wzrostowi, by w wieku dorosłym osiągnąć liczebność neuronów większą średnio o 11%, a w niektórych regionach nawet o 30%. Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego przebadał pośmiertnie mózgi 52 osób w wieku od 2 do 48 lat, z których część cierpiała na zaburzenia spektrum autyzmu. Otrzymane wyniki pozwoliły stwierdzić, że u dzieci z ASD ciało migdałowate jest znacznie większe (o 11%) niż u zdrowych. Jednak tendencja ta nie utrzymuje się przez całe życie – w okresie dojrzewania, gdy powinien nastąpić intensywny rozwój tej struktury, wykazano zmiany w zupełnie odwrotnym kierunku. Okazało się, że.

Przyczyny tego stanu rzeczy nie są jasne. Być może są nimi zaburzenia procesów neurogenezy i apoptozy komórek nerwowych. Wcześniejsze badania wykazały, że zwiększenie liczebności neuronów ciała migdałowatego może mieć związek z uszkodzeniem hipokampa lub innych pobliskich struktur mózgowych. Znaczny spadek tej wartości obserwowany w okresie dojrzewania wydaje się być związany z nadmierną aktywacją ciała migdałowatego, utrzymującą się przez całe życie. Brak równowagi między impulsami pobudzającymi i hamującymi, pochodzącymi z różnych regionów ośrodkowego układu nerwowego, może być powodowany przez wiele czynników. Jednym z nich jest prawdopodobnie brak przyzwyczajenia się u osób z ASD do bodźców zmysłowych, innym – zbyt słaba kontrola hamująca z obszarów czołowych kory mózgu. Zaburzone mogą być też interakcje między tkanką nerwową a glejową, wykazano bowiem, że mikroglej bierze udział w regulacji proliferacji neuronów.

Kierująca badaniami prof. Cynthia Schumann mówi: “Nie wiemy czy posiadanie zbyt wielu neuronów w ciele migdałowatym we wczesnej fazie rozwoju ASD wiąże się z ich późniejszą utratą. Być może przyczynia się to do lęku i trudności związanych z interakcjami społecznymi. Z czasem ta stała aktywność może zaburzać pracę układu i prowadzić do utraty neuronów”.

Naukowcy zdają sobie sprawę z faktu, że otrzymane przez nich wyniki mogą nie być charakterystyczne jedynie dla zaburzeń spektrum autyzmu. Wiadomo bowiem, że dysfunkcje ciała migdałowatego wiążą się z szeroką gamą chorób neuropsychiatrycznych, w tym z zaburzeniami nastroju, lękiem, schizofrenią czy zespołem stresu pourazowego. Wykazanie dokładnych tendencji rozwojowych w obrębie tej struktury mózgu w ASD wymaga dalszych, bardziej zaawansowanych badań. Pojawia się jednak nadzieja, że jest to kolejny krok do lepszego zrozumienia i możliwości wcześniejszego diagnozowania autyzmu.

Bibliografia

Avino T.A., Barger N., Vargas M.V., Carlson E.L., Amaral D.G., Bauman M.D., Schumann C.M. Neuron numbers increase in the human amygdala from birth to adulthood, but not in autism. PNAS 2018

Udostępnij:
Facebook
Twitter
LinkedIn

Ostatnie wpisy:

Podziel się opinią!

polecane wpisy:

Kawa i mózg

Nie masz dostępu do tych treści Wygląda na to, że nie masz rangi Czytelnik, aby ją otrzymać zaloguj się klikając na przycisk poniżej. Przejdź do logowania Nie masz jeszcze konta? Dołącz do nas! Logowanie

Hirudoterapia – sposób na migenę?

Nie masz dostępu do tych treści Wygląda na to, że nie masz rangi Czytelnik, aby ją otrzymać zaloguj się klikając na przycisk poniżej. Przejdź do logowania Nie masz jeszcze konta? Dołącz do nas! Logowanie

Archiwum: